Body horror — dlaczego przeraża nas przemiana własnego ciała?
W SKRÓCIE
- Body horror to odmiana grozy, w której źródłem niepokoju staje się ludzkie ciało podlegające deformacji, przemianie lub naruszeniu jego granic.
- Utrata kontroli nad ciałem może być bardziej niepokojąca niż sama jego deformacja. Zagrożone zostaje poczucie sprawczości i możliwość decydowania o sobie.
- Wstręt i strach są odrębnymi reakcjami. Widok uszkodzonego ciała może uruchamiać obie, ale żadna z nich samodzielnie nie wyjaśnia całego body horroru.
- Substancja, Obcy, Scorn i Przemiana pokazują różne oblicza cielesnej grozy — od naruszenia integralności organizmu po konflikt między fizycznością a poczuciem własnej tożsamości.
Większość horrorów przedstawia zagrożenie, które nadchodzi z zewnątrz. Może to być potwór, nieznajomy albo coś ukrytego w ciemności. Body horror wykorzystuje znacznie bardziej osobistą możliwość: zagrożeniem staje się własne ciało.
Wystarczy wyobrazić sobie rękę, która zaczyna zmieniać kształt bez naszej woli, albo organizm stopniowo przestający reagować tak, jak powinien. Nie chodzi wyłącznie o ból czy odrażający wygląd. Niepokojąca jest również świadomość, że nie można po prostu odsunąć się od zagrożenia.
Właśnie ten mechanizm sprawia, że body horror stanowi interesujący temat z perspektywy psychologii strachu. Łączy obawę przed fizycznym uszkodzeniem z czymś trudniejszym do uchwycenia: możliwością utraty kontroli nad własnym organizmem, a wraz z nią części dotychczasowego doświadczenia siebie.
Czym jest body horror i dlaczego budzi tak silne emocje?
Body horror, określany również jako horror cielesny, koncentruje się na ludzkim ciele poddawanym niepokojącym zmianom. Mogą to być mutacje, deformacje, choroby, rozpad tkanek, ingerencje technologiczne lub przemiany, których bohater nie potrafi powstrzymać. Często są one przedstawiane w sposób dosłowny, wykorzystujący charakteryzację, efekty specjalne i obrazy naruszające nasze wyobrażenie o prawidłowej budowie organizmu.
Nie każda scena przedstawiająca uszkodzone ciało należy jednak do body horroru. W slasherze widok rany może być przede wszystkim konsekwencją brutalnego ataku. W body horrorze istotna staje się sama cielesność: jej podatność na zmianę, zawodność i możliwość przekształcenia w coś, czego człowiek nie rozpoznaje lub nad czym nie panuje.
Ta różnica pomaga wyjaśnić, dlaczego body horror nie musi opierać się na szczególnie dużej ilości krwi. Niepokój może wynikać z niewielkiej, lecz niemożliwej do wyjaśnienia zmiany. Wyobrażenie sobie obcego elementu pod skórą albo fragmentu ciała poruszającego się niezależnie od naszej woli może wywoływać silną reakcję jeszcze zanim pojawią się jakiekolwiek drastyczne obrazy.
Ciało jest dla człowieka czymś wyjątkowym. Widzimy dzięki niemu świat, poruszamy się, odczuwamy przyjemność i ból. Jednocześnie rzadko zastanawiamy się nad jego funkcjonowaniem, dopóki nie pojawi się coś, co zakłóca codzienne doświadczenie. Zwykle zakładamy, że ręka wykona zamierzony ruch, nogi utrzymają ciężar, a znany wygląd pozostanie rozpoznawalny.
Body horror celowo podważa te oczekiwania. Przedstawia sytuację, w której organizm przestaje zachowywać się zgodnie z przyjętymi założeniami. Zmiana może następować niezależnie od decyzji bohatera, a jej przebieg nie musi być dla niego zrozumiały. W efekcie ciało przestaje być wyłącznie narzędziem działania. Staje się źródłem niepewności, a czasem przeszkodą w realizowaniu własnych zamiarów. To właśnie tutaj horror cielesny wychodzi poza makabrę. Widok deformacji może wzbudzać odrazę, ale świadomość, że podobna przemiana wymyka się wszelkiej kontroli, pozwala zbudować znacznie głębsze napięcie.
Własne ciało, nad którym tracimy kontrolę
Większość codziennych czynności wykonujemy bez zastanawiania się, skąd właściwie bierze się poczucie kontroli nad ciałem. Sięgamy po kubek, odwracamy głowę, wchodzimy po schodach. Nie musimy za każdym razem upewniać się, czy poruszająca się ręka rzeczywiście do nas należy. Z perspektywy psychologii doświadczenie własnego ciała nie jest jednak tak oczywiste, jak mogłoby się wydawać.
Badacze rozróżniają dwa ważne zjawiska: body ownership, czyli poczucie przynależności ciała, oraz sense of agency — poczucie sprawstwa. Pierwsze oznacza doświadczenie, że określona część ciała jest nasza. Drugie dotyczy przekonania, że to my inicjujemy określone działanie i mamy wpływ na jego przebieg. Oba doświadczenia zwykle ze sobą współpracują, ale nie są tym samym. Ręka może zostać poruszona przez kogoś innego, a mimo to nadal odczuwamy ją jako własną. Wiemy, że należy do nas, chociaż nie byliśmy sprawcami jej ruchu.
Rozróżnienie to opisali między innymi Manos Tsakiris, Simone Schütz-Bosbach i Shaun Gallagher w pracy opublikowanej w 2007 roku. Badacze zwrócili uwagę na rolę informacji płynących z narządów zmysłów oraz sygnałów związanych z ruchem w tworzeniu spójnego doświadczenia własnego ciała.
Eksperyment z gumową ręką — czy łatwo zmienić poczucie własnego ciała?
Jednym z najbardziej znanych eksperymentów dotyczących tego zjawiska jest iluzja gumowej ręki, opisana przez Matthew Botvinicka i Jonathana Cohena w 1998 roku na łamach „Nature”. Podczas eksperymentu prawdziwa ręka uczestnika była ukryta przed jego wzrokiem, natomiast w widocznym miejscu znajdowała się gumowa imitacja. Badacze jednocześnie dotykali prawdziwej i sztucznej ręki w odpowiadających sobie miejscach.
U części uczestników pojawiało się wrażenie, że odczuwany dotyk pochodzi z gumowej ręki. Sztuczny obiekt zaczynał być doświadczany jako element własnego ciała, mimo że uczestnik wiedział, iż nim nie jest.
Eksperyment nie pokazuje, że człowiek może dowolnie uwierzyć w każdą zmianę własnej anatomii. Pokazuje natomiast coś istotnego: poczucie cielesnej przynależności powstaje w wyniku przetwarzania i łączenia informacji zmysłowych. Nie jest prostym, niezmiennym odzwierciedleniem fizycznej budowy organizmu.

Co ma to wspólnego z body horrorem?
Gdy bohater obserwuje niekontrolowaną przemianę własnego ciała, zagrożeniu ulega kilka jego oczekiwań. Może przestać wiedzieć, jakie możliwości fizyczne zachowa, czy będzie potrafił wykonać zamierzony ruch oraz czy proces zmian można w ogóle zatrzymać. Nawet jeśli nadal rozpoznaje swoje ciało jako własne, może stracić poczucie sprawstwa wobec zachodzących w nim procesów.
Oczywiście większość funkcji fizjologicznych nigdy nie podlegała bezpośredniej kontroli świadomej. Nie decydujemy samodzielnie o biciu serca, wzroście komórek czy działaniu układu odpornościowego. Zwykle jednak oczekujemy, że organizm będzie funkcjonował w sposób względnie przewidywalny.
Body horror wykorzystuje właśnie różnicę między rzeczywistym zakresem naszej kontroli a poczuciem bezpieczeństwa, które daje przewidywalność ciała. Zagrożenie nie musi więc polegać na całkowitej utracie możliwości działania. Wystarczy, że bohater nie potrafi już określić, które zmiany zachodzą zgodnie z jego wolą, a które stają się od niej niezależne.
To interpretacyjne zastosowanie badań nad cielesnością. Nie oznacza, że eksperymenty nad poczuciem sprawstwa bezpośrednio dowiodły sposobu oddziaływania body horroru. Pozwalają jednak lepiej zrozumieć, na jakich elementach doświadczenia własnego ciała może opierać się tego rodzaju groza.
Kiedy ciało przestaje być zgodne z naszym wyobrażeniem o sobie
Ciało jest nie tylko narzędziem, za pomocą którego wykonujemy codzienne czynności. Wpływa również na to, jak postrzegamy siebie i jak funkcjonujemy w relacjach z innymi ludźmi. Rozpoznajemy własną twarz, pamiętamy wygląd sylwetki, przyzwyczajamy się do możliwości fizycznych i sposobu poruszania.
Nasza tożsamość nie sprowadza się oczywiście do wyglądu. Obejmuje również wspomnienia, przekonania, relacje, wartości i historię życia. Jednak doświadczenie własnej cielesności stanowi jedną z jej ważnych części. Manos Tsakiris opisywał, w jaki sposób informacje płynące z różnych zmysłów oraz sygnały pochodzące z wnętrza organizmu współtworzą doświadczenie cielesnego „ja”. Szczególnie ważna jest tutaj integracja tego, co widzimy i czujemy na powierzchni ciała, z informacjami o jego stanie wewnętrznym.
Nie oznacza to, że zmiana fizyczna automatycznie powoduje zmianę osobowości lub utratę tożsamości. Ciało może zmieniać się znacząco, a człowiek nadal zachowuje ciągłość poczucia siebie. Body horror buduje jednak fikcyjne sytuacje, w których ta ciągłość zostaje wystawiona na wyjątkowo trudną próbę.
Dobrym przykładem jest „Przemiana” Franza Kafki, opublikowana w 1915 roku. Gregor Samsa budzi się pewnego ranka i odkrywa, że jego ciało przybrało postać dziwacznego, robakopodobnego stworzenia. Ta niezwykła sytuacja zostaje przedstawiona już na samym początku opowiadania.
Najciekawsza nie jest tutaj sama fizyczna przemiana. Znaczenie ma również fakt, że Gregor zachowuje świadomość swojej wcześniejszej egzystencji. Nadal ma wspomnienia, obowiązki i przyzwyczajenia związane z dotychczasowym życiem, choć jego fizyczność przestała odpowiadać tym doświadczeniom. Powstaje rozdźwięk między człowiekiem, którym bohater wciąż się czuje, a organizmem, którym dysponuje.
Przemiana nie musi być traktowana jako horror w ścisłym sensie gatunkowym, aby dostrzec w niej mechanizm później wykorzystywany przez body horror. Kafka pozwala spojrzeć na radykalną zmianę cielesności nie tylko od strony jej wyglądu, ale również z perspektywy człowieka, który musi zmierzyć się z nowymi ograniczeniami.

Podobny konflikt między ciałem a wyobrażeniem o sobie można odnaleźć we współczesnym kinie. W filmie Substancja z 2024 roku, wyreżyserowanym przez Coralie Fargeat, punktem wyjścia staje się presja zachowania młodości i atrakcyjności. Bohaterka, Elisabeth Sparkle, doświadcza świata, w którym jej wartość zawodowa i społeczna zostaje silnie powiązana z wyglądem.
Film wykorzystuje konwencję body horroru, aby nadać temu problemowi fizyczny wymiar. Zmiany cielesne nie są wyłącznie sposobem na wywołanie obrzydzenia. Pozwalają pokazać, jak niszczące może stać się podporządkowanie własnej wartości określonemu wzorcowi wyglądu. Fargeat w wywiadach otwarcie wiązała swoje dzieło z presją społeczną dotyczącą kobiecego ciała i starzenia. W tym przypadku można więc oddzielić deklarowane intencje reżyserki od szerszej interpretacji mechanizmów grozy.
Zestawienie Kafki i Fargeat pozwala zauważyć istotną różnicę. W „Przemianie” gwałtowna zmiana fizyczności podważa dotychczasowy sposób funkcjonowania bohatera. W „Substancji” źródłem konfliktu jest również społeczna ocena wyglądu i próba podporządkowania ciała określonemu ideałowi. W obu przypadkach cielesność przestaje być neutralnym elementem codzienności. Staje się obszarem, w którym rozgrywa się konflikt dotyczący sposobu rozumienia samego siebie.
Dlaczego deformacja, rany i choroby wywołują wstręt?
Body horror często wykorzystuje obrazy, które budzą silną niechęć jeszcze zanim widz zdąży zastanowić się nad ich znaczeniem. Otwarta rana, zmieniona tkanka czy oznaki rozkładu mogą wywołać odruch cofnięcia się albo odwrócenia wzroku. Nie każda taka reakcja jest jednak strachem. Dużą rolę odgrywa w niej wstręt.
Strach zazwyczaj wiąże się z oceną zagrożenia. Może skłaniać do ucieczki, unikania niebezpiecznej sytuacji lub przygotowania się na możliwe konsekwencje. Wstręt częściej dotyczy odpychania określonego bodźca, ograniczenia kontaktu z nim lub uniknięcia potencjalnego skażenia. Obie emocje mogą pojawiać się jednocześnie. Widok poważnego urazu może budzić zarówno obawę przed bólem i uszkodzeniem ciała, jak i niechęć do samego obrazu.
W badaniu opublikowanym w 2022 roku w czasopiśmie „Heliyon” Botond László Kiss i współautorzy analizowali reakcje na materiały związane z krwią, urazami i procedurami medycznymi. W badaniu uczestniczyło 228 osób, które oceniały między innymi poziom zagrożenia, pobudzenia i odczuwanego wstrętu. Wyniki wskazywały, że większa wrażliwość na wstręt oraz silniejszy lęk związany z interwencjami medycznymi wiązały się z bardziej negatywną oceną takich bodźców. Znaczenie miało także wcześniejsze doświadczenie medyczne, które mogło działać ochronnie.
Nie jest to dowód, że osoby szczególnie wrażliwe na wstręt automatycznie silniej boją się body horroru. Badanie dotyczyło obrazów związanych z medycyną, a nie odbioru fikcyjnych przemian. Pokazuje jednak, że reakcja na widok naruszonej cielesności może zależeć od kilku odrębnych czynników.
Czy niechęć do uszkodzonego ciała ma ewolucyjne uzasadnienie?
Jednym z ważnych wyjaśnień wstrętu jest jego możliwa funkcja ochronna. Megan Oaten, Richard Stevenson i Trevor Case w przeglądzie badań z 2009 roku analizowali hipotezę, że wstręt pomaga ograniczać kontakt z potencjalnymi źródłami chorób. Autorzy wskazywali, że pewne charakterystyczne bodźce, takie jak oznaki rozkładu lub możliwego zakażenia, mogą uruchamiać reakcje sprzyjające unikaniu kontaktu. Mechanizm ten ma uzasadnienie ewolucyjne: unikanie części zagrożeń biologicznych mogło zwiększać szanse przeżycia.
Nie oznacza to jednak, że każda deformacja jest sygnałem choroby albo że nietypowy wygląd ciała świadczy o niebezpieczeństwie. Takie utożsamienie byłoby błędne. Mechanizmy wstrętu mogą również prowadzić do nieadekwatnych reakcji, a ich występowanie nie jest obiektywną oceną zdrowia drugiego człowieka.
Body horror wykorzystuje możliwość wzbudzenia podobnych reakcji w sposób fikcyjny. Przedstawia wyolbrzymione, nierealne lub niezwykle intensywne zmiany fizyczne, które mogą przypominać bodźce kojarzone z zagrożeniem biologicznym. Wstręt pomaga więc wyjaśnić pierwszą, często bardzo szybką reakcję odbiorcy. Nie wyjaśnia jednak wszystkiego.
Można odczuwać obrzydzenie na widok makabrycznej sceny bez szczególnego lęku o własną cielesność. Z drugiej strony można silnie przeżywać historię o niekontrolowanej przemianie, mimo że jej autor nie pokazuje żadnych drastycznych szczegółów. Body horror jest najbardziej interesujący tam, gdzie fizyczna odraza łączy się ze świadomością, że podobny proces mógłby odebrać człowiekowi możliwość decydowania o własnym organizmie.
Ciało jako pułapka — jak body horror wykorzystuje nasze lęki?
Najbardziej charakterystyczne dla body horroru jest to, że zagrożenie nie musi pozostawać oddzielone od bohatera. Może wpływać na jego organizm, zmieniać fizyczne możliwości albo naruszać granice, które zwykle pozwalają odróżnić własne ciało od otoczenia.
Twórcy wykorzystują tę możliwość na różne sposoby. Warto przyjrzeć się trzem przykładom, które pokazują odrębne mechanizmy cielesnej grozy.
Obcy — zagrożenie narusza granice organizmu
Obcy – ósmy pasażer Nostromo to film science fiction i horror w reżyserii Ridleya Scotta, który miał premierę w 1979 roku. Opowiada o załodze statku kosmicznego konfrontującej się z nieznaną formą życia.
Jednym z najważniejszych źródeł napięcia jest tutaj zagrożenie cielesnej integralności człowieka. Obca istota nie jest jedynie przeciwnikiem, którego można obserwować z bezpiecznej odległości. Film wykorzystuje również lęk przed bezpośrednią biologiczną ingerencją w organizm.
Z psychologicznego punktu widzenia szczególnie istotne jest naruszenie granicy między wnętrzem a zewnętrzem ciała. Zwykle traktujemy skórę i fizyczną strukturę organizmu jako podstawową granicę oddzielającą nas od świata.
Jej przekroczenie wiąże się z możliwością utraty kontroli nad tym, co dzieje się wewnątrz. Zagrożenie nie musi już działać wyłącznie z zewnątrz, aby wpływać na funkcjonowanie człowieka.
W takim ujęciu Obcy wykorzystuje strach przed naruszeniem biologicznej autonomii. Nie chodzi tylko o możliwość fizycznego ataku, ale również o sytuację, w której organizm przestaje być przestrzenią niedostępną dla obcego zagrożenia.
Scorn — kiedy ciało staje się częścią mechanizmu
Film pozwala obserwować cierpienie lub przemianę bohatera z zewnątrz. Gra komputerowa może posunąć się o krok dalej: wymagać od odbiorcy aktywnego uczestnictwa w działaniach rozgrywających się w odpychającym środowisku. Dobrym przykładem jest Scorn, wydana w 2022 roku gra przygodowa z perspektywy pierwszej osoby, stworzona przez Ebb Software.
Jej świat łączy materię organiczną z konstrukcjami mechanicznymi. Urządzenia i elementy otoczenia przypominają struktury biologiczne. Część mechanizmów wygląda tak, jakby była zbudowana z tkanek, a korzystanie z nich wymaga działań, które w innym kontekście mogłyby kojarzyć się z fizyczną ingerencją w organizm.
Twórcy gry nie ograniczyli się do stworzenia charakterystycznej estetyki. Ljubomir Peklar, dyrektor kreatywny Scorn, wyjaśniał w wywiadzie dla Unreal Engine, że mechanika rozgrywki została podporządkowana tematyce świata, a nie zaprojektowana niezależnie od niej.
Ma to duże znaczenie dla sposobu odbioru. Gracz nie tylko widzi odpychające urządzenie, ale musi zdecydować, w jaki sposób go użyć. Czynność, która w tradycyjnej grze sprowadzałaby się do naciśnięcia przycisku lub przesunięcia dźwigni, zostaje przedstawiona jako kontakt z niepokojącą strukturą biologiczną. Interaktywność wzmacnia tu doświadczenie cielesnej grozy. Odbiorca zachowuje kontrolę nad podstawowymi działaniami postaci, ale korzystanie z tej kontroli wiąże się z wykonywaniem czynności wywołujących dyskomfort.
To interesujący paradoks: gra daje sprawczość, a jednocześnie zmusza do uczestnictwa w świecie, którego fizyczność budzi opór. Scorn pokazuje również, że body horror nie musi oddzielać człowieka od otoczenia. Może stworzyć rzeczywistość, w której granica między organizmem a technologią staje się coraz trudniejsza do rozpoznania.

Dlaczego w ogóle oglądamy coś, od czego chcemy odwrócić wzrok?
Body horror wywołuje pozornie sprzeczne reakcje. Z jednej strony pokazuje obrazy, które mogą budzić silny wstręt. Z drugiej przyciąga odbiorców, którzy świadomie wybierają kontakt z takimi treściami. Dlaczego ktoś chce oglądać coś, co powoduje fizyczny dyskomfort?
Jednym z możliwych wyjaśnień jest zjawisko określane jako morbid curiosity, czyli chorobliwa ciekawość. W psychologii termin ten nie oznacza automatycznie zaburzenia. Odnosi się do zainteresowania informacjami dotyczącymi zagrożeń, przemocy, śmierci i innych potencjalnie niebezpiecznych zjawisk.
Coltan Scrivner przedstawił narzędzie służące pomiarowi indywidualnych różnic w tego rodzaju ciekawości. Wyniki wskazywały, że zainteresowanie zagrożeniami jest względnie trwałą cechą różnicującą ludzi i wiąże się z preferowaniem treści, w których niebezpieczeństwo odgrywa ważną rolę. Zainteresowanie nie oznacza jednak, że odbiorca chciałby rzeczywiście doświadczyć oglądanej sytuacji. Można być ciekawym ekstremalnych zdarzeń, a jednocześnie nie mieć najmniejszej ochoty uczestniczyć w nich w rzeczywistości.
W przypadku body horroru ta ciekawość może dotyczyć zarówno samej przemiany, jak i jej konsekwencji. Odbiorca próbuje przewidzieć, co stanie się z organizmem bohatera, czy proces będzie postępował i jakie możliwości pozostaną człowiekowi po jego zakończeniu. Przyciągające może być więc nie tylko zobaczenie niecodziennego obrazu, ale także poznanie sytuacji skrajnie odmiennej od zwykłego doświadczenia.
Badania Eduardo Andradego i Joela Cohena z 2007 roku dostarczają kolejnego wyjaśnienia popularności horrorów. Autorzy analizowali emocje uczestników podczas oglądania filmów grozy i wykazali, że reakcje pozytywne i negatywne mogą współwystępować, zamiast pojawiać się wyłącznie jedna po drugiej. Odbiorca nie musi zatem czekać do zakończenia filmu, żeby zacząć czerpać przyjemność z doświadczenia, które jednocześnie wywołuje nieprzyjemne emocje.
Znaczenie ma również bezpieczny dystans. Widz wie, że obserwuje fikcję i nie znajduje się w takim samym niebezpieczeństwie jak bohater. Może przerwać seans, odwrócić wzrok albo zdecydować, że dany rodzaj treści jest dla niego zbyt intensywny. W ten sposób kontrola, którą traci bohater body horroru, pozostaje dostępna odbiorcy.
To szczególnie interesujący kontrast. Historia przedstawia organizm wymykający się spod kontroli, podczas gdy widz sam wybiera, czy chce dalej doświadczać wywoływanego przez nią dyskomfortu. Nie oznacza to, że każdy oglądający body horror odczuwa przyjemność. Różnice indywidualne mogą być znaczne, a dla części osób określone obrazy pozostaną przede wszystkim nieprzyjemne. Fascynacja cielesną grozą nie musi jednak wynikać z upodobania do cierpienia. Może być związana z możliwością poznawania ekstremalnych sytuacji w warunkach, w których pozostają one fikcyjne i względnie bezpieczne.
Body horror — strach przed tym, co staje się częścią nas
Body horror jest zwykle kojarzony z deformacjami, ranami i obrazami, które trudno oglądać. To najbardziej widoczna warstwa nurtu, ale niekoniecznie ta, która w największym stopniu odpowiada za jego psychologiczne oddziaływanie.
Głębsze źródło niepokoju może znajdować się w szczególnej relacji człowieka z własnym ciałem. Jest ono czymś, co uznajemy za swoje, ale nie wszystkim zachodzącym w nim procesom potrafimy świadomie nadawać kierunek. Zwykle ta sprzeczność nie przeszkadza nam w codziennym funkcjonowaniu, ponieważ organizm zachowuje względną przewidywalność. Body horror pokazuje, co może wydarzyć się w fikcji, kiedy ta przewidywalność zostaje odebrana.
Ciało zaczyna się zmieniać, a jego właściciel nie zawsze rozumie przyczynę ani kierunek przemiany. Dotychczasowe możliwości mogą przestać odpowiadać oczekiwaniom. Nawet zachowanie poczucia własnej tożsamości nie gwarantuje już swobody działania. Wstręt, lęk przed uszkodzeniem organizmu i obawa przed nieznanym są ważnymi częściami tego doświadczenia. Jednak dopiero ich połączenie z zagrożeniem dla sprawczości pozwala zrozumieć, dlaczego cielesna przemiana może budzić tak osobisty niepokój.
Nie jest to uniwersalna reakcja wszystkich odbiorców. Dla części osób najważniejsza pozostanie makabra, dla innych atmosfera, symbolika albo społeczne znaczenie przedstawianych przemian. Najciekawsze przykłady body horroru potrafią jednak wykorzystać fizyczność do postawienia pytania wykraczającego poza sam wygląd człowieka.
Co pozostaje z poczucia kontroli nad sobą, kiedy własne ciało zaczyna funkcjonować wbrew naszym oczekiwaniom?
Właśnie dlatego body horror może działać nawet bez wyjątkowo drastycznych obrazów. Sama możliwość niechcianej przemiany wystarcza, by podważyć jedno z podstawowych założeń codziennego życia: że choć nie kontrolujemy wszystkiego, co dzieje się w organizmie, nadal możemy traktować go jako względnie przewidywalną część samych siebie.
Piotrek, Prawdziwa Groza
ŹRÓDŁA
- Kuhn, A., Westwell, G. — Body horror, A Dictionary of Film Studies, Oxford University Press, 2020. https://researchguides.dartmouth.edu/filmgenres/bodyhorror
- Botvinick, M., Cohen, J. — Rubber hands ‘feel’ touch that eyes see, Nature, 1998.
https://www.nature.com/articles/35784 - Tsakiris, M., Schütz-Bosbach, S., Gallagher, S. — On agency and body-ownership, Consciousness and Cognition, 2007. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17616469/
- Tsakiris, M. — The multisensory basis of the self, Quarterly Journal of Experimental Psychology, 2017. https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC5214748/
- Badoud, D., Tsakiris, M. — From the body’s viscera to the body’s image, Neuroscience & Biobehavioral Reviews, 2017. https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0149763416308053
- Oaten, M., Stevenson, R. J., Case, T. I. — Disgust as a disease-avoidance mechanism, Psychological Bulletin, 2009. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19254082/
- Kiss, B. L. i in. — The role of fear, disgust, and relevant experience in the assessment of stimuli associated with blood-injury-injection phobia, Heliyon, 2022. https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC9718979/
- Scrivner, C. — The psychology of morbid curiosity, Personality and Individual Differences, 2021. https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0191886921005183
- Andrade, E. B., Cohen, J. B. — On the Consumption of Negative Feelings, Journal of Consumer Research, 2007. https://academic.oup.com/jcr/article-abstract/34/3/283/1798846
- Scrivner, C., Clasen, M. — Why frightening imaginary worlds?, Behavioral and Brain Sciences, 2022. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36396435/
- Beveridge, A. — Metamorphosis by Franz Kafka, Advances in Psychiatric Treatment, 2018.
https://www.cambridge.org/core/journals/advances-in-psychiatric-treatment/article/metamorphosis-by-franz-kafka/39FDF4BEB32897BD86DB6D842A9FC0D3 - Laffly, T. — How Coralie Fargeat Made The Substance, ELLE, 2024. https://www.elle.com/culture/movies-tv/a62297701/the-substance-coralie-fargeat-interview/
- Crecente, B. — Creating the Unreal dystopian surrealism and biomechanical horrors of Scorn, Unreal Engine, 2022. https://www.unrealengine.com/developer-interviews/creating-the-unreal-dystopian-surrealism-and-biomechanical-horrors-of-scorn
- Ebb Software — Scorn Presskit. https://scorn-game.com/presskit/
- Kafka, F. — Die Verwandlung, 1915. Tekst literacki. https://www.gutenberg.org/ebooks/5200




